Kazio i druhowie zastępowi

Kto ze słuchaczy wie, o co chodzi? Oczywiście ten, kto śledzi historię „Listy Przebojów Programu III”. Tym razem druhowie zastępowi przejęli stery „Markomanii”. 

Każdy dał kawałek siebie. Każdy zagrał inaczej. Każdy czuł na plecach odpowiedzialność, w końcu mówiło się w zastępstwie Marka Niedźwieckiego. Przez 6 tygodni zmieniali się kolejni prowadzący, a ja ich czujnie obserwowałam. Ja, czyli kazio. A piszę to tylko po to, żeby pochwalić się zdjęciami. Przecież słyszeliście na antenie, jak świetnie sobie poradzili, prawda?

markomania
Realizatorka Agnieszka Łukasiewicz i ja, trzymająca Casha fot. D.Kawka

Kim są „kaziowie” i „druhowie zastępowi”? Tłumaczę to w mojej pracy licencjackiej poświęconej Markowi Niedźwieckiemu. Powstaje nowa, już magisterska. Także o Trójce.

„Wraz z upływem czasu i wzrastającą popularnością audycji narodziła się potrzeba pomocy przy organizacji każdego wydania. Niedźwiecki wyłaniał pomocników spośród fanów, którzy przychodzili na Myśliwiecką podpatrzeć swojego idola przy pracy. Nazywał ich kaziami, co szybko stało się określeniem powszechnie stosowanym. Skąd ta nazwa? Ciekawą historię przytacza sam szef w książce Lista Przebojów Programu Trzeciego. ABC druhów zastępowych i kaziów:

Określenie kazio wzięło się stąd, że w 1984 (…) byłem w Indiach, w Singapurze, w Tajlandii, Malezji i był tam taki kolega lekarz, który do wszystkich mówił „ty, Kaziu”. Pytam go: Dlaczego ty mówisz „kaziu”, skoro to nie jest Kazio?Bo tak mi łatwiej i nigdy się nie pomylę.

Tak więc, aby nie robić przykrości współpracownikom z powodu zapominania imion, wszystkich, nawet dziewczyny, Niedźwiecki nazywał kaziami. Pomocnicy liczyli głosy, kontaktowali się ze słuchaczami wygrywającymi konkursy oraz czuwali nad zmianą taśm, z których na początku grało się muzykę. W gronie licznych współpracowników Niedźwiedzia byli między innymi Paweł Stasiak, który później został liderem zespołu Papa Dance, czy Halina Wachowicz, która współpracuje z Markiem Niedźwiedzkim do dziś. Jak sama wspomina:

Marek Niedźwiecki powiedział podczas Listy, że szuka osób, które chciałyby mu pomagać. Nie wierzyłam, że się dostanę, ale ponieważ bardzo mi zależało, poszłam. (…) Niestety miałam problemy z językiem angielskim i odpadłam, ale zapytałam Niedźwiedzia, czy mogłabym mimo wszystko przychodzić i w czymś pomagać, a on się zgodził. I z tej grupy tylko ja zostałam w Trójce do dziś, reszta się wykruszyła.


Lista druhów zastępowych, czyli wszystkich tych, którzy prowadzili Listę podczas nieobecności Niedźwieckiego, nie ogranicza się jedynie do nazwisk Barona i Metza. Przez trzydzieści trzy lata istnienia programu, siłą rzeczy prowadzących musiało uzbierać się wielu. Wiesław Weiss wymienia ich w 33 x Trójka. Są to: Roman Rogowiecki, Paweł Sito, Paweł Kostrzewa, Piotr Stelmach, Grzegorz Miecugow, Wojciech Mann, Rafał Turowski, Beata Pawlikowska, Piotr Kaczkowski, Agnieszka Szydłowska, Wojciech Zamorski oraz Marcin Łukawski – ci dziennikarze zastępowali Niedźwiedzia najczęściej. Pozostali, między innymi Alina Dragan, Kuba Strzyczkowski, Mariusz Owczarek, Tomasz Żąda czy Artur Orzech, występowali w roli prowadzącego sporadycznie, raz lub dwa razy. Wszyscy druhowie zastępowi w licznych wywiadach czy wspomnieniach jednogłośnie deklarują, że prowadzenie Listy było przede wszystkim ogromnym stresem spowodowanym pragnieniem, by nie dać słuchaczowi do zrozumienia, że chce się być Markiem Niedźwieckim. Miecugow w książce o druhach zastępowych tak to wyjaśnia:

Ogólne wrażenie z tych wszystkich moich notowań, które prowadziłem, mam takie, że za każdym razem tam gdzieś musiał być Marek (…) Zorientowałem się, że nie mogę sobie pozwolić na to, żeby udawać, że to mój program. Ja ostentacyjnie cały czas przywoływałem Marka, na przykład przygotowując się wcześniej i wycinając z taśmy jakieś jego zdania.”


Na czas swojego pobytu w Australii pierwszym druhem zastępowym Marek Niedźwiecki mianował Wojtka Olszaka. Czytelnikom Wojtka przedstawiać nie trzeba, ale warto wspomnieć, że jest cenionym i znakomitym pianistą, kompozytorem, producentem i… fanem „Markomanii”. Zaś jako pierwszy utwór w nowej odsłonie programu wybrzmiała na antenie kompozycja Wojtka – „Szklanka szaleństwa” z repertuaru Woobie Doobie, z gościnnym udziałem Piotra Cugowskiego, Kuby Badacha oraz Ani Szarmach.

img_20161008_095057
Wojtek Olszak

Tydzień drugi – Kuba Badach. Kuba robi show nawet wtedy, gdy nic nie robi. U nas tańczył, śpiewał, mówił, żartował, był znakomity od pierwszej do ostatniej sekundy bycia na antenie.

wgkawki-2666
Kuba Badach, fot. D. Kawka

Rozpoczął program utworem „Work To Do” Avarage White Band i z roboty, którą miał do wykonania, znakomicie się wywiązał. Zagraliśmy także The Beatles, Maxwella, James’a Taylor’a oraz Kubę Badacha. Uśmiałam się jak nigdy.

wgkawki-2608
Pani wydawczyni, proszę… – czyli Kuba mnie o coś błaga for. D.Kawka
wgkawki-2800
fot. D.Kawka
wgkawki-2020654
fot. D.Kawka

Audycja numer 3. Adam Nowak, który przyniósł ze sobą spokój, ciepło i odrobinę zadumy. Gdy w drugiej godzinie zagrał „Już” w wersji koncertowej z Andrzejem Jagodzińskim, pierwszy raz wyszłam ze studia realizatora. Chyba sama dziwiłam się swojej reakcji. To coś więcej niż słuchanie utworu z płyty i zupełnie coś innego niż koncert na żywo. Słyszałam utwór i patrzyłam na jego wykonawcę. Ale przecież jego usta nie składały się w wypowiadane słowa. Adam Nowak siedział nieruchomo i przysłuchiwał się dźwiękom. Jeśli mam płakać w radiu, to tylko na taki widok i z taką muzyką w tle. Posłuchajcie.

14858757_10211020003885469_393126193_o
Adam Nowak fot. D.Kawka

Po t15184053_1494003793962446_582617822_orzech tygodniach panowania mężczyzn, w audycji numer cztery na fotelu prowadzącego zasiadła kobieta. Anna Maria Jopek to, jak przecież wszyscy zaproszeni do tego wyjątkowego projektu, przyjaciółka Trójki. Czuła się więc jak u siebie, grała swoje, mówiła swoje, ze swoim wdziękiem. Na przywitanie zacytowała fragment „Australijczyka”, a chwilę później ów Australijczyk zadzwonił do studia! Reakcja była oczywista – niepohamowany wybuch radości. Jeśli trzy kobiety w studiu piszczą do telefonu, to po tej drugiej stronie może znajdować się tylko Marek Niedźwiecki. Pani Anna zagrała po kobiecemu, pięknie i nastrojowo. Była Joni Mitchell, Barbra Streisand, była Basia i Shirley Horn.

Tydzień później wyjątkowo, bo także w sobotę, przed mikrofonem zasiadł Marcin Kydryński. Jego radiowy dzień to przecież niedziela, kiedy po południu wybrzmiewa przytulna „Siesta”. W „Markomanii” nie zabrakło południowych rytmów, ale słuchacze mogli usłyszeć także Marka Knopflera, Johna Mayera oraz Paula McCartneya.

Audycja numer 6, ostatnia. Last but not least – przed mikrofonem, tym razem jednak nie po to, by śpiewać, wokalistka Dorota Miśkiewicz. Po pięknym wstępie poświęconym zmarłemu Cohenowi, Miśkiewicz zaprezentowała w pierwszej godzinie utwory polskie, w drugiej zagraniczne. I w jednej, i w drugiej radziła sobie świetnie, jak rasowy prezenter radiowy z wieloletnim doświadczeniem.

wgkawki-5510
Dorota Miśkiewicz, fot. D.Kawka

Mamy w Polsce wiele cudownych perełek. Znakomitych Artystów, wielkie osobowości, z charyzmą, talentem i sercem do muzyki. W „Markomanii” wystąpiła przecież tylko garstka z nich. Ale to wystarczyło, bo każdy z prowadzących włożył w pracę właśnie to muzyczne serce. Cieszę się, że mogłam ich ugościć, pomóc i podglądać przy pracy. Dziękuję!

PS Wyprowadzam się, choć tylko jedną nogą. Na Anywhere.pl już za chwilę ruszy mój blog, na którym – tak jak tu – będzie rządzić muzyka. Mam tam interesujących sąsiadów, między innymi Andrzeja Saramonowicza oraz Grzegorza Małeckiego, dlatego zaglądajcie i czytajcie. Przystanku nie zamykam, nie śmiałabym go porzucać!

PPS Wszystkiego najlepszego, Przystanku! Skończyłeś właśnie dwa lata.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s